Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
MyGuitarsFriends
21:21

Fatalnie koszmarem nocy sen wybudzony

Żyła na skroni pulsować przestała

Zabiła dobre i wysłużone wilki

I w grząską wysłała ich norę

Lecz wyszły te nowe pełne zgryzoty

By taniec furii i odstępst wydeptać

Razem w tym szale czare zakopać

Wilki nadzieji bezbronne jak dzieci

I z głodu padły, w cień się zmienił

Umysł człowieka niegdyś szczęśliwego

Nie czieszy mnie prawda ani tęsknota

Dla mnie w abstrakcji żyją pojęcia

Szczęście na codzień rzecz błacha, lekka

Ciężarem mi stała się życia

Nie czując dobra ani rozkoszy

W plugawca zmieniła mnie szpetna

Chcę karmić te wilki, bo wiem, że jedyne

Czekają ze mną w milczeniu

A gdy do nich rzeknę, że są mi kłopotem

Wyją do serca zgrzytem wytęsknionym

I coraz głębiej schodzimy maleństwa

I coraz to niżej i dalej

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl